Wypłata odszkodowania a wina sprawcy

Prawo, jak zachować się na drodze, czego unikać, na co i na kogo zwracać uwagę....

Moderator: michu

Wypłata odszkodowania a wina sprawcy

przez bonzo320i » 21 listopada 2010, o 14:20

A więc panowie sprawa wyglada następująco: Moja ninja ucierpiała niedawno podczas kolizji drogowej przy spotkaniu z samochodem. Kobieta za kółkiem nie ustępując pierszeństwa przejazdu przywaliła mi w bok motocykla. Sprawca został ukarany mandatem i odszkodowanie będzie ściagane z jego polisy AC, ale ja również dostałem mandat za wyprzedzanie przed skrzyżowaniem :-(
Odnośnie powyższego zdarzenia nie dają mi spokoju 2 sprawy:
1) Czy ktoś z was spotkał Się z podobnym przypadkiem?? Czy firma wypłacająca odszkodowanie może zaniżyć wartość wypłacanej sumy z racji tego że też zostałem ukarany?? Bo ponoć kumplowi chcieli kiedyś taki numer zrobić że 30% winy było jego i chcieli urwać kasę.
2) Czy na forum jest może jakiś likwidator szkód,który zajmuje Sie wyceną i na podstawie zdjęć które mogę wstawić podałby przybliżony koszt naprawy
Avatar użytkownika
 
Posty: 633
Dołączył(a): 14 lipca 2009, o 21:39
Lokalizacja: Ko

przez Kamillos » 21 listopada 2010, o 15:21

bonzo320i napisał(a):Sprawca został ukarany mandatem i odszkodowanie będzie ściagane z jego polisy AC

z OC
A w raporcie z wypadku jest napisane, że babka jest sprawcą, czy współwina? A w jakiej firmie babka miała ubezpieczenie? Firma ubezpieczeniowa będzie szukała wszystkich sposobów, żeby nie wypłacić pełnego odszkodowania. Ja jak miałem kolizje to mimo iż policja napisała w raporcie, żę jestem niewinny to firma ubezp. powiedziała, że jestem współwinny i dostane tylko 50% odszkodowania. Na policji powiedzili, żę nic nie mogą zrobić, że to ubezp. decyduje i żebym pisał odwołania a jak nic to nie da to do sądu. Napisałem odwołanie do głównej sedziby firmy i naszczęście zostałem w 100% niewinny. Dla mnie to jedna wielka złodziejska banda, nie ma na nich bata i kolizjami zajmują się ludzie co się nie znają. Powodzenia!
Ostatnio edytowano 21 listopada 2010, o 15:35 przez Kamillos, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 121
Dołączył(a): 22 października 2010, o 03:39
Lokalizacja: Tarnow

przez Lester1970 » 21 listopada 2010, o 15:33

Kamillos napisał(a):Firma ubezpieczeniowa będzie szukała wszystkich sposobów, żeby nie wypłacić pełnego odszkodowania.

Dokładnie

Przyślą ci pismo,w którym zaproponują sumę xxxx i masz na odwołanie się od tej decyzji jakiś czas (nie pamiętam jaki),oczywiście się nie zgadzasz , wysyłasz "swoje koszty"naprawy i ... z reguły proponują wyższą kwotę,tak było w moim przypadku.

A w raporcie z wypadku jest napisane, że babka jest sprawcą, czy współwina?


To jest WAŻNE
 
Posty: 1876
Dołączył(a): 18 września 2009, o 09:05
Lokalizacja: ????????

przez bonzo320i » 21 listopada 2010, o 16:56

Nie wiem co było w raporcie bo go nie widziałem, wiem tylko że ta babka dostała mandat za wymuszenie pierwszeństwa i to wszystko. Ja dostałem za swój manewr kwitek,ale gliniarz nic nie mówił żebym był współwinny tylko podał mi dane sprawcy i jej polisy żeby zgłosić szkodę i odszkodowanie łatwić.
Avatar użytkownika
 
Posty: 633
Dołączył(a): 14 lipca 2009, o 21:39
Lokalizacja: Ko

przez Kamillos » 21 listopada 2010, o 17:53

Skoro dostałeś kwitek to ubezp. może sie przywalić, że też byłeś winny. Weź papiery z policji, zobacz co tam dokładnie napisali i dopiero idź do ubezp. Tam będą wypytywać o kolizje. Oni wyślą swojego rzeczoznawce na oględziny do Ciebie i babki. Potem ty się możesz nie zgodzić z zaproponowaną kwotą ale wtedy musisz mieć wszystkie faktury za naprawy, cześci itp. Oczywiście wtedy trzeba pisac odwołanie, wszystko trwa jakiś czas ale jak byłeś niewinny i by robili problemy to walcz!
 
Posty: 121
Dołączył(a): 22 października 2010, o 03:39
Lokalizacja: Tarnow

przez Lester1970 » 21 listopada 2010, o 18:25

Kamillos napisał(a):ale wtedy musisz mieć wszystkie faktury za naprawy, cześci itp.

Nieprawda,nie musisz mieć.Ubezpieczalnia proponując ci kwotę z góry wie ,że zaniża i czeka na twoją reakcję.Co najwyżej przyśle swojego rzeczoznawce , a ty w miedzyczasie możesz wykonac w serwisie kosztorys.Jednak to nie jest warunek!
 
Posty: 1876
Dołączył(a): 18 września 2009, o 09:05
Lokalizacja: ????????

przez bonzo320i » 21 listopada 2010, o 19:12

Kamillos napisał(a):Skoro dostałeś kwitek to ubezp. może sie przywalić, że też byłeś winny. Weź papiery z policji, zobacz co tam dokładnie napisali i dopiero idź do ubezp. Tam będą wypytywać o kolizje. Oni wyślą swojego rzeczoznawce na oględziny do Ciebie i babki


no właśniie problem w tym że mieszkam poza miejscem zdarzenia i nie mam możliwości wybrać Się do tamtejszej jednostki policji a na dodatek jestem w pracy w delegacji i nic nie moge załatwić na "miejscu". Dlatego szkodę musiałem już zgłosić i to telefonicznie do centrali w Warszawie PZU, ale może nie będzie tak źle bo też jestem ich klientem(moto i auto). A z tego co Się orientowałem to tu u nas nie mają swoich rzeczoznawców tylko biorą prywatnego
Avatar użytkownika
 
Posty: 633
Dołączył(a): 14 lipca 2009, o 21:39
Lokalizacja: Ko

przez A.S. » 21 listopada 2010, o 22:36

Witam!!
Sytuacja dziwna dość ... jeżeli oboje dostaliście mandaty to jest WSPÓŁWINA ..... w świetle przepisów jeśli byś dostał mandat przy okazji za brak chlapacza z tyłu to spoko .... ale ZA wyprzedzanie na skrzyżowaniu ( a dodatkowo mandat przyjąłeś ) .... to dla mnie prosto i logicznie wyprzedziłeś w miejscu niedozwolonym dlatego kobita cię nie widziała i wyjechała ... ty popełniłeś wykroczenie i ONA .. Teraz może być tak że twoje szkody z jej OC i jej szkody z twojego OC ... albo długa droga po sądach czyja była większa wina bo PZU wypnie się na wypłatę kasy żądając wskazania winnego sytuacji ... zależy jak podejdą do sprawy ..
Ona się przyznała i ty się przyznałeś .. tak to wygląda z perspektywy grzania dupy przy biurku ..
KLUCZOWA jest notatka POLICJI ... niemal ŚWIĘTA :-)
 
Posty: 869
Dołączył(a): 10 grudnia 2009, o 01:22

przez waski » 21 listopada 2010, o 23:00

to zalezy od tej notatki ja kiedys puszka mialem dzwona,bo przy wyprzedzaniu babka skrecila w lewo jak juz bylem na wysokosci jej auta.Odbilem zalapalem pobocze i w pizdziet! Skonczylo sie tak,ze ja dostalem mandat za przekroczenie predkosci,a baba zostala ukarana za spowodowanie wypadku drogowego plus prokurator,bo ofiary byly.Ubezpieczalnia nic sie nie sadzila wszystko ladnie wyplacili bez krecenia nosem
 
Posty: 83
Dołączył(a): 1 lipca 2010, o 15:41
Lokalizacja: wielkopolska

przez christiano_ » 22 listopada 2010, o 16:39

Jaka współwina? To, że dostał mandat nie czyni go współwinnym.

Mandat za wyprzedzanie a mandat za spowodowanie kolizji to dwie różne sprawy.

Miałem podobną sytuacje. Zdażenie identyczne tyle, że ja omijałem korek pasem dla autobusów. Mandatu nie przyjąłem, a że wcześniej i spraca który we mnie wjechał i kobieta w której auto poźniej wpadłem wcześniej stwierdzili, że mnie nie widzieli to policja nie mogła stwierdzić czy jechałem bus pasem czy jednak miesciłem sie na pasie... odpuscili...

PZU wyceniło szkode 2200 (czesci + robocizna)... Poszedłem do kawasaki po wycene (koszt 200zł - pzu zwrocilo ta kase pozniej). ASO Kawasaki wycenilo na 10500 same częsci...

Napisałem 1 odwołanie dołożyli na odczep sie 500zl...
Napisałem 2. odwołanie...
Napisałem 3, odwołanie
Zjebałem ich przez telefon, że nie raczą odpowiedzieć na odwołanie co mnie denerwuje do tego stopnia, że pojde do sądu po kase...

Zgodzili sie na moje warunki ostateczenie i za samo moto dostałem 4400zl... (wartosc rynkowa wg pzu kolo 7500zl)...

Warto sie klucic bo wyplacili ostatecznie 100% wiecej niz zaproponowali...

Banda złodziei...
 
Posty: 118
Dołączył(a): 16 marca 2010, o 18:34
Lokalizacja: Krak

przez Lester1970 » 22 listopada 2010, o 16:42

Warto sie klucic bo wyplacili ostatecznie 100% wiecej niz zaproponowali...


No więc właśnie :mrgreen:
 
Posty: 1876
Dołączył(a): 18 września 2009, o 09:05
Lokalizacja: ????????

przez thenotic4 » 22 listopada 2010, o 19:45

christiano_ napisał(a):Banda złodziei...
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
Posty: 28
Dołączył(a): 24 października 2010, o 20:33
Lokalizacja: Wilkasy/Gi

przez Kamillos » 22 listopada 2010, o 20:15

christiano_ napisał(a):Warto sie klucic bo wyplacili ostatecznie 100% wiecej niz zaproponowali...

Trzeba było się jeszcze troche pokłucić i zobaczyć ile maksymalnie można było kasy z nich wyciągnąć :mrgreen:
 
Posty: 121
Dołączył(a): 22 października 2010, o 03:39
Lokalizacja: Tarnow

przez christiano_ » 24 listopada 2010, o 12:08

Na więcej już nie miałem cierpliwości.... ;)

Zreszta rzez telefon ostatecznie zaproponowali ze 300zl mniej niz ostateczeni dali, ale powieidzalem ze na takie cos sie nie zgadzam skoro tyle czekalem i w ramach zadoscuczynienia za czas oczekiwania dali tyle ile chcialem...

Oczywiscie musialem podpisac ugode, że wiecej już nie będe chcial :D

PS. Uszkodzenia: Kilka rysek na owiewce, 0,5 cm rysa na czaszy, leciutko zgieta prawa raczka, 1cm ryska na tlumiku ktorej nie widac....
 
Posty: 118
Dołączył(a): 16 marca 2010, o 18:34
Lokalizacja: Krak

przez glowa » 24 listopada 2010, o 12:39

jak miałem wypadek kolega jadący z przodu uszkodził sobie seta lewego i pękła mu owiewka tak na 3cm, prawie tego nie widać więc zakupił na allegro seta za 200zł a rzeczoznawca z hestii wycenił jego moto na 7,5tyś zx6r 2001r i dostał za to uszkodzenie 4000zł był bardzo zadowolony że uczestniczył w tym wypadku, ja tam na swoje też wyszedłem ale jeszcze walczę z NNW PZU niby firma dobra a dziady gorsze niż hestia :-P
 
Posty: 196
Dołączył(a): 17 maja 2008, o 09:24
Lokalizacja: Myslib

przez Lester1970 » 24 listopada 2010, o 13:12

glowa napisał(a):PZU niby firma dobra

Nie no,proszę cię.Jak to jest dobra firma,to ja jestem mnichem buddyjskim :-P
 
Posty: 1876
Dołączył(a): 18 września 2009, o 09:05
Lokalizacja: ????????

przez Kamillos » 24 listopada 2010, o 13:29

Lester1970 napisał(a):Jak to jest dobra firma,to ja jestem mnichem buddyjskim

Znajomy co ma zakład blacharski na codzień ma do czynienia z firmami ubezp. i mówił, że PZU najmniej problemów robi. No i najtańsze OC na moto mają :mrgreen: Pozatym co cię obchodzi czy firma dobra czy zła, byle by było tanie OC a potem niech się inni martwią bo nie ma problemów ten co jest winny, on sobie siedzi w domu i popija soczek przed TV a ty latasz, piszesz odwołania, denerwujesz się by wywalczyć tego tysiąca więcej.
 
Posty: 121
Dołączył(a): 22 października 2010, o 03:39
Lokalizacja: Tarnow

przez rat » 24 listopada 2010, o 14:59

atrakcyjne oferty ma link 4 :D ogolnie ja mam w PZU i oc z NW wychodzi jakos 180 zl. a z link 4 dzwonili do mnei na kom i sie pytaja mnie czy moga przedstawic oferte dla mnie. no i gosc nawija i mowi ze jak dla mnei OC samo ok 180. ja zaczalem sie smiac. i zapytal mnie ile place w pzu. to mu powiedzialem ile place i , ze oferta raczej nie jest atrakcyjna :) i sam zaczal sie brechac ze maja zajebiste oferty. a AC w pzu 20% wartosci, mi wyliczyli ze niby 2.5-5 tys. :(
 
Posty: 943
Dołączył(a): 20 lutego 2008, o 18:37
Lokalizacja: S

przez Kamillos » 24 listopada 2010, o 17:08

rat napisał(a):a AC w pzu 20% wartosci, mi wyliczyli ze niby 2.5-5 tys. :(

Bo do tego doliczaja jeszcze wzwyżkę za wiek bo nie masz 25 i dlatego tak drogo. Mi też kosmiczną cenę rzucili. Ale ja myślę, że AC to lipa, dodatkowe nerwy tylko :->
 
Posty: 121
Dołączył(a): 22 października 2010, o 03:39
Lokalizacja: Tarnow

przez majkelek84 » 24 listopada 2010, o 23:26

Kamillos napisał(a):
rat napisał(a):a AC w pzu 20% wartosci, mi wyliczyli ze niby 2.5-5 tys. :(

Bo do tego doliczaja jeszcze wzwyżkę za wiek bo nie masz 25 i dlatego tak drogo. Mi też kosmiczną cenę rzucili. Ale ja myślę, że AC to lipa, dodatkowe nerwy tylko :->


AC piękna sprawa :mrgreen: człowiek się nie stresuje ;-)
 
Posty: 676
Dołączył(a): 4 listopada 2009, o 12:40
Lokalizacja: Warszawa

przez Kamillos » 25 listopada 2010, o 00:52

majkelek84 napisał(a):AC piękna sprawa człowiek się nie stresuje

Taa do momentu jak przyjdzie do wypłaty :mrgreen:
Nie wiem jak widze ten temat to wpieniam sie, nic tylko wziąć pałe i chodzić od ubezpieczalni do ubezpieczalni i masakrować. Oczywiście tylko odwiedzać działy z likwidacją szkód, bo jak ubezpieczasz to tam zawsze miła pani. I do urzędu miasta z tą pałą też. :evil:
 
Posty: 121
Dołączył(a): 22 października 2010, o 03:39
Lokalizacja: Tarnow

przez majkelek84 » 25 listopada 2010, o 08:40

Kamillos napisał(a):
majkelek84 napisał(a):AC piękna sprawa człowiek się nie stresuje

Taa do momentu jak przyjdzie do wypłaty :mrgreen:
Nie wiem jak widze ten temat to wpieniam sie, nic tylko wziąć pałe i chodzić od ubezpieczalni do ubezpieczalni i masakrować. Oczywiście tylko odwiedzać działy z likwidacją szkód, bo jak ubezpieczasz to tam zawsze miła pani. I do urzędu miasta z tą pałą też. :evil:


Przesadzasz ... :mrgreen: poza tym jak skupiasz się na miłej Pani zamiast na treści ubezpieczenia to czyja to wina? :mrgreen: :-P
A to, że należało by wypałować tych idiotów od likwidacji szkód to już inna para kaloszy. :mrgreen: :mrgreen: ale za to już jest art. 18 § 2 kk :-P
 
Posty: 676
Dołączył(a): 4 listopada 2009, o 12:40
Lokalizacja: Warszawa

przez A.S. » 25 listopada 2010, o 12:33

Witam!!
Taaa.. tylko ciekawe że te wszystkie paragrafy to tylko w jedną stronę działają ....
I to zawsze tak żeby udupić poszkodowanego ... a jak poszkodowany ma problem to wtedy od razu "podlega karze" .. a oszust śpi spokojnie .. to jest dopiero prawo ... żyć nie umierać ..
 
Posty: 869
Dołączył(a): 10 grudnia 2009, o 01:22

przez pawelmoto2 » 26 listopada 2010, o 06:52

majkelek84 napisał(a):poza tym jak skupiasz się na miłej Pani zamiast na treści ubezpieczenia to czyja to wina?


generalnie to wszystko jedno czy sie na nich skupiasz czy tez sie nie skupiasz, umowe masz przedlozona do podpisu i albo ci pasuje i podpisujesz albo ci nie pasuje i spierdalaj-podobaja mi sie pozniej te wszystki gadki o tym ze przeciez tak jest w umowie a najbardziej podoba mi sie jak sie agenci axa oburzaja jak im powiesz ze to zlodziejska firma a prawda jest taka placisz skladke i w razie w rzuca ci jakich ochlap albo nie placisz i gowno dostaniesz
 
Posty: 2724
Dołączył(a): 15 czerwca 2007, o 22:13
Lokalizacja: wroclaw

przez Lonnet » 26 listopada 2010, o 11:33

pawelmoto2 napisał(a):
majkelek84 napisał(a):poza tym jak skupiasz się na miłej Pani zamiast na treści ubezpieczenia to czyja to wina?


generalnie to wszystko jedno czy sie na nich skupiasz czy tez sie nie skupiasz, umowe masz przedlozona do podpisu i albo ci pasuje i podpisujesz albo ci nie pasuje i spierdalaj-podobaja mi sie pozniej te wszystki gadki o tym ze przeciez tak jest w umowie a najbardziej podoba mi sie jak sie agenci axa oburzaja jak im powiesz ze to zlodziejska firma a prawda jest taka placisz skladke i w razie w rzuca ci jakich ochlap albo nie placisz i gowno dostaniesz


Ja przerabiałem problem z umową - jest jeden myk który można by się podpierać - sprawę trzeba kierować do UOKiK - owszem to długa droga i nie koniecznie może się opłacić, ale warto próbować. Generalnie UOKiK tropi naginanie prawa i tak na przykład jeśli znajdzie podstawę do tego że sprzedający wykorzystuje pozycję jako podmiotu dominującego to na to jest już paragraf. Krótko mówiąc - jeśli ktoś paragrafem to paragrafem nalezy oddać, wielu z tych sprzedawców to ludzie którym się udało spławić pieniacza i dlatego wydaje im się że maja lepszą pozycje, niestety czasem to prawda, jednak jeśli chcemy utrudnić im trochę życie to trza paragrafów szukać, albo poczekać z gasrurką za winklem :-D

[ Dodano: 26 Listopad 2010, 10:40 ]
Tak czy siak ODWOŁANIE :-)
 
Posty: 561
Dołączył(a): 20 sierpnia 2009, o 09:25
Lokalizacja: zza mo

przez bonzo320i » 26 listopada 2010, o 21:56

A więc dzisiaj dzwoniłem do PZU w sprawie wyceny bo jeszcze poczta nie dostarczyła mi papierów a i PZU na maila ma wszystko przesłać również. I pani powiedziała,że po oględzinach rzeczoznawcy wychodzi szkoda całkowita na kwotę 4300 zł , jest też już chętny jakiś warsztat co odkupi moto. Jeżeli zgodzę Się na to i podpiszę umowę z tym zakładem tzn. sprzedam im to zanoszę papiery do PZU a wtedy oni dokładają mi jeszcze 1400zł czyli razem dostaję 5700 zł bo wg. ich wyliczeń taka była wartość motocykla przed kolizją. I tu kolejne pytania:
1) czy jeżeli jest szkoda całkowita czy taki pojazd można naprawić i oczywiście po przeglądzie dalej śmigać(bo dowód zatrzymała Policja) czy trzeba go np. wyrejestrować, kasacja itp.
2) szkoda całkowita wyceniona na 4300 czyli tyle dostaję od PZU, ale później moge jeszcze sprzedać moto we własnym zakresie za sumę większą niż proponuje ten niby zakład 1400z
Avatar użytkownika
 
Posty: 633
Dołączył(a): 14 lipca 2009, o 21:39
Lokalizacja: Ko

przez Lester1970 » 27 listopada 2010, o 00:26

bonzo320i napisał(a):2) szkoda całkowita wyceniona na 4300 czyli tyle dostaję od PZU, ale później moge jeszcze sprzedać moto we własnym zakresie za sumę większą niż proponuje ten niby zakład 1400z

Ja tak zrobiłem z autem.Była szkoda całkowita,ubezpieczalnia wypłaciła mi kase a ja jeszcze pogoniłem.Nie wiem jak to się ma do PZU ale chyba prawo jest jednakowe dla wszystkich ubezpieczalni.
 
Posty: 1876
Dołączył(a): 18 września 2009, o 09:05
Lokalizacja: ????????

przez glowa » 27 listopada 2010, o 14:17

tak moto można naprawić zrobić przegląd odebrać dowód i śmigać
możesz też sprzedać moto we własnym zakresie komu zechcesz albo zostawić sobie
 
Posty: 196
Dołączył(a): 17 maja 2008, o 09:24
Lokalizacja: Myslib

przez bonzo320i » 27 listopada 2010, o 14:24

OK teraz już wszystko wiem.Przeczytałem sobie to na spokojnie bo dzisiaj jeszcze dostałem maila z uzasadnieniem wyceny przez PZU no i oczywiście ofertę sprzedaży dla wskazanego przez nich warsztatu, który proponuje mi 1400zł :lol: za sprawne jeżdzące moto w którym połamany jest prawy set i tłumik oraz kilka zadrapań za owiewce
Avatar użytkownika
 
Posty: 633
Dołączył(a): 14 lipca 2009, o 21:39
Lokalizacja: Ko

przez A.S. » 27 listopada 2010, o 19:39

Witam!!
No to wyszedłeś jakoś tam w miarę dobrze ... bo ktoś wylicytował na "autoonline" śmieszną kwotę .. u mnie jakaś kurw@ dała dość dużo :-( ...
Kasę na koncie już powinieneś mieć ... więc teraz naprawiaj a resztę do skarpety :-) ....
To co napisało PZU nie ma nic do zatrzymania dowodu ... robisz przegląd i odbierasz DR i tyle :-) ..
Oczywiście jak pisał kolega można odwołania teraz do wyceny itd ..
 
Posty: 869
Dołączył(a): 10 grudnia 2009, o 01:22

Następna strona

Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
cron