zebatka zdawcza - jak odkrecic

przez norbert2050 » 3 września 2011, o 19:32

jak podgrzejesz wałek to zniszczysz uszczelniacz
 
Posty: 16
Dołączył(a): 27 grudnia 2008, o 14:29
Lokalizacja: WGM

przez levisik » 3 września 2011, o 19:38

liczę się z tym. Ale nie ma innej metody niestety ;/

i chcę grzać nakrętkę a nie wałek...
 
Posty: 1948
Dołączył(a): 10 lipca 2009, o 23:55
Lokalizacja: Warszawa

przez kaszub » 3 września 2011, o 21:51

levisik, a dospawaj nowa nakrętkę dodatkowo i wtedy spróbuj :roll:
 
Posty: 3764
Dołączył(a): 3 lipca 2009, o 19:48
Lokalizacja: Kaszuby-GKA/GDA/GWE

przez levisik » 3 września 2011, o 22:01

Też myślałem o tym, ale na tej nakrętce jest też kwadrat, którego wolałbym nie zniszczyć, bo to impulsator dla licznika prędkości ;/
 
Posty: 1948
Dołączył(a): 10 lipca 2009, o 23:55
Lokalizacja: Warszawa

przez 636 » 3 września 2011, o 22:18

ja bym podjechal na udar do ciagników moze beda mieli tam taki klucz... pozatym nie wieadomo co znaczy duzy udar ktory ty uzywales... klucz kluczowi nierowny... ja odwiedzilem dwie wulkanizacje i dopiero w tej drugiej mieli porzadny klucz
Ostatnio edytowano 7 grudnia 2011, o 01:25 przez 636, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 2589
Dołączył(a): 11 lutego 2009, o 23:18
Lokalizacja: chrzan

przez Slajciak » 3 września 2011, o 22:50

Levisik ale Kaszub dobrze czaszkuje. Jak nie chcesz uszkodzic obwodu dospawaj chamsko zagiety pret w "L". Wtedy poskacz na nim;)
 
Posty: 546
Dołączył(a): 21 stycznia 2011, o 14:30
Lokalizacja: Polkowice

przez Gumis0303 » 3 września 2011, o 23:18

Slajciak napisał(a):ak nie chcesz uszkodzic obwodu dospawaj chamsko zagiety pret w "L". Wtedy poskacz na nim;)

Prędzej spaw puści na pręcie niż się nakrętka poluzuje ;-)
 
Posty: 289
Dołączył(a): 23 września 2009, o 18:20
Lokalizacja: Zamo

przez jewon » 4 września 2011, o 09:41

jak mawiają chopy u mnie w robocie "bez majzla i młota h*j nie robota" czasami sie to sprawdza :-D
 
Posty: 1118
Dołączył(a): 10 października 2010, o 23:29
Lokalizacja: Jaworzno

przez renpa1971 » 4 września 2011, o 11:30

Ja z tym walczylem,wez fleksa z mala tarcza i zjedz nakretke od strony kwadratu az ujzysz zarys gwintu,potem po drugiej stronie kwadratu,na koniec natnij nakretke w poprzek na pol az do walka czola bo ona zaledwie na 10 zwojach siedzi jebnij grubym meslem lub srubokretem by ja rozchylic zaloz klucz odkrec,wkladajac pret z naciagnietym wezem gumowym miedzy wachacz a felge.
Tylko pamietaj jak bedziesz nowa zakladal to tylko kluczem dynamometrycznym dokrec o sile 130kg lub 130Nm.
Bo taki jest skutek dokrecania w warsztatach kluczem udarowym :mrgreen: :mrgreen:
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 6 lutego 2009, o 16:18
Lokalizacja: lodz

przez levisik » 4 września 2011, o 11:58

a skąd wezmę taką nakrętkę z kwadratem ? w serwisie pewnie z 200 zeta taka kosztuje ;/
 
Posty: 1948
Dołączył(a): 10 lipca 2009, o 23:55
Lokalizacja: Warszawa

przez kaszub » 4 września 2011, o 12:03

levisik, zrób zdjęcie tej nakrętki :!: ja w jakimś swoim samochodzie spuszczałem olej i zamiast imbusa był klucz na czworokąt mam taki klucz ale nie wiem jaki rozmiar masz
 
Posty: 3764
Dołączył(a): 3 lipca 2009, o 19:48
Lokalizacja: Kaszuby-GKA/GDA/GWE

przez jewon » 4 września 2011, o 12:18

idzie gdzieś na allegro znależć takie.kumpel kiedys zamawiał taka i mu dorobili do yamaszki,bo już zgubił jedna a druga już "wisiała" na włosku.mimo że była dokręcana momentem odpowiednim i była ta zaklepywana blaszka zabezpieczająca.jakąś taką kape miał
 
Posty: 1118
Dołączył(a): 10 października 2010, o 23:29
Lokalizacja: Jaworzno

przez pepus11 » 4 września 2011, o 14:28

Jak cos to ja chyba mam taka nakretke do zx 9 musze poszukac jak zniszczysz swoja to pisz
 
Posty: 855
Dołączył(a): 24 sierpnia 2010, o 21:42
Lokalizacja: Go

przez levisik » 4 września 2011, o 19:46

Obrazek
Obrazek
 
Posty: 1948
Dołączył(a): 10 lipca 2009, o 23:55
Lokalizacja: Warszawa

przez kaszub » 4 września 2011, o 19:51

levisik, śmiało bym na spawałbym dodatkowo drugą (przedłużyć )skoro nie puszcza !!
 
Posty: 3764
Dołączył(a): 3 lipca 2009, o 19:48
Lokalizacja: Kaszuby-GKA/GDA/GWE

przez levisik » 4 września 2011, o 20:26

nie mam migomatu ;/ ehhh, chyba to komuś oddam do zrobienia i tyle :/
 
Posty: 1948
Dołączył(a): 10 lipca 2009, o 23:55
Lokalizacja: Warszawa

przez Ryland » 4 września 2011, o 21:04

Panowie w wulkanizacji mięli rację, palnik acetylenowy praktycznie zawsze pomaga w takich sytuacjach. Jak pracowałem w warsztacie, i obrobiłem śrubę bo nie chciała dać się odkręcić, wystarczyło podgrzać palnikiem i po kłopocie. Wątpię żebyś uszkodził w ten sposób simering, On też w końcu swoje wytrzymać musi.

Podjedź do jakiegoś prywatnego warsztatu w okolicy i tam powinni mieć palnik acetylenowy.
 
Posty: 55
Dołączył(a): 20 sierpnia 2011, o 11:23
Lokalizacja: Kraczkowa

przez Łysy » 4 września 2011, o 22:34

levisik, a znasz sie na technologi hartowania i odpuszczania stali ze bierzesz sie za grzanie walka zdawczego? Czy on nadal będzie spełniał swoje zadanie czy może przegrzejesz i albo się ukręci albo urwie i się zabijesz! Nie ma bata ze zagrzejesz sama nakrętkę a wałek nie osiągnie tej samej temperatury co nakrętka, nie wiem co Ci poradzić ale na pewno odradzam jakie kolwiek grzanie palnikiem. Simering choć ma swoje wytrzymać to napewno nie wytrzyma grzania palnikiem i na bank szlak trafi ale to pół biedy bo można wymienić tanim kosztem ale co z twardością walka??? Jest jeszcze problem ze jak ktoś się nie przyłoży do roboty to rozpłynie się aluminiowy dekiel bo jak wszyscy wiedza alu topi się w dużo niższej temperaturze niż stal.
Avatar użytkownika
 
Posty: 767
Dołączył(a): 18 maja 2008, o 13:45
Lokalizacja: Przejd

przez levisik » 4 września 2011, o 22:41

Nie raz u mojego taty w pracy grzali nakrętki i tylko one robiły się pomarańczowe a śruby nie... więc cały pic polega na tym, że trzeba podgrzać to szybko, tak, żeby ciepło nie przeniosło się mocno na wałek...

jutro zajadę do serwisu yamahy (wiem brrr, ale mam blisko i po drodze) i zobaczę czy będą w stanie mi pomóc...
 
Posty: 1948
Dołączył(a): 10 lipca 2009, o 23:55
Lokalizacja: Warszawa

przez Łysy » 4 września 2011, o 22:52

levisik napisał(a):Nie raz u mojego taty w pracy grzali nakrętki i tylko one robiły się pomarańczowe a śruby nie.

To nie oznacza ze nie zagrzewały się też śruby, jedynie można stwierdzić że grzeje się trochę mniej ale czy nie wpłynie na twardość to bym się kłócił.
Avatar użytkownika
 
Posty: 767
Dołączył(a): 18 maja 2008, o 13:45
Lokalizacja: Przejd

przez Herdi » 5 września 2011, o 07:39

Nie raz u mojego taty w pracy grzali nakrętki i tylko one robiły się pomarańczowe a śruby nie... więc cały pic polega na tym, że trzeba podgrzać to szybko, tak, żeby ciepło nie przeniosło się mocno na wałek...

Lev.... proszę Cię, nie gadaj bezdur, to jakbyś chciał skrócić kondona z nadzieją że nie przecieknie. Grzeje się nakrętki owszem, ale na sworzniach, czy końcówkach wahaczy a nie w takich miejscach. Popsikaj penetratorem i daj mu zadziałać.
 
Posty: 258
Dołączył(a): 22 lipca 2011, o 07:23
Lokalizacja: Castel de MotoJama

przez pepus11 » 5 września 2011, o 10:06

Pozostanie ci tak jak renpa pisał naciąć nakrętkę jak dzisiaj będe na warsztacie to zobaczę czy ta nakrętka się tam gdzieś pałęta i najwyżej ci wyśle jak zniszczysz , ale szczerze to niema bata musi puścić zrób tak jak ktoś pisał kiedyś też miał problem z tym pomiędzy wahacz a szprychę koła jakiś pręt gruby osłoń go jakaś szmatą co ci rys nie narobi dodatkowo tylni hamulec na maxa i tylko odpowiedni klucz kwadrat na 3/4 cala musi wystarczyć jakaś z mertowa przedłużka i niema takiej śruby co byś tym zestawem nie odkręcił
 
Posty: 855
Dołączył(a): 24 sierpnia 2010, o 21:42
Lokalizacja: Go

przez levisik » 5 września 2011, o 10:39

Panowie mówię wam, motocykl zaparty o ścianę, zębatka zablokowana o wahacz, jeden koleś dociska moto z tyłu, ja hamulcem ręcznym i nożnym a kolo z drugiej strony wielkim kluczem 3/4 cala (metrowym) z grubą przedłużką prawie po nim skakał i nic ;/

po prostu prędzej nasadka obskoczy na śrubie niż ona puści...

Lałem już 3 różnymi penetratorami - przy takim zapieczeniu nie ma mowy, żeby one dostały się pomiędzy śrubę i wałek ;/
 
Posty: 1948
Dołączył(a): 10 lipca 2009, o 23:55
Lokalizacja: Warszawa

przez Kura » 5 września 2011, o 11:04

wez cos zeby zaprzec o ta nakretke i jebni kilka razy w nakretke od czola powinny zluzowac sie zwoje gwintu- oczywiscie nie napierdalaaj tak pol dnia bo lozyska sie wyjebia ale kilka razy solidnie mozna uderzyc, do tego obsikaj wd i wez znow duza przedluzke :)
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez yahoo » 5 września 2011, o 12:18

levisik napisał(a):Panowie mówię wam, motocykl zaparty o ścianę, zębatka zablokowana o wahacz, jeden koleś dociska moto z tyłu, ja hamulcem ręcznym i nożnym a kolo z drugiej strony wielkim kluczem 3/4 cala (metrowym) z grubą przedłużką prawie po nim skakał i nic ;/


Ty, ale podkładkę zabezpieczającą odgiąłeś?;-)

Mój osobisty rekord, to 2,5 metra rury na kluczu. I dopiero wtedy puściła.

--
pzdr
y
 
Posty: 187
Dołączył(a): 1 czerwca 2007, o 22:53
Lokalizacja: Pozna

przez levisik » 5 września 2011, o 12:31

nie no bez jaj, pewnie że odgiąłem :P

problem z taką długą przedłużką jest taki, że może się wałek ułamać ;/
 
Posty: 1948
Dołączył(a): 10 lipca 2009, o 23:55
Lokalizacja: Warszawa

przez Ryland » 5 września 2011, o 14:20

A czy tam nie ma przypadkiem lewego gwintu, wiem że to trochę głupie ale może....
 
Posty: 55
Dołączył(a): 20 sierpnia 2011, o 11:23
Lokalizacja: Kraczkowa

przez pepus11 » 5 września 2011, o 14:36

Ja u siebie wymieniałem i z tego co pamiętam jest zwykły gwint , nakrętkę mam więc jak coś to możesz swoją ciachać za równowartość 0,5 wody ognistej + przesyłka ci ją dam ;-)
 
Posty: 855
Dołączył(a): 24 sierpnia 2010, o 21:42
Lokalizacja: Go

przez levisik » 5 września 2011, o 17:24

Byłem w serwisie Yamahy, ale cwaniaczkom już podziękuję...

mówię, że mam problemy i czy oni mają jakiś patent na odkręcenie, typu wielka przedłużka, lekkie podgrzanie czy coś.

a on do mnie "my nie mamy patentów, nie podgrzewamy, tylko po prostu odkręcamy"

ciekawe czy byłby taki zmanierowany jutro jakby się zesrał przy odkręceniu.

Jadę jutro z rana do Wulkanizacji od Tirów, jak tam nie pójdzie, to tnę nakrętkę, a miejsca tam mało :(
 
Posty: 1948
Dołączył(a): 10 lipca 2009, o 23:55
Lokalizacja: Warszawa

przez Kura » 5 września 2011, o 17:59

sa specjalne grzechotki z przelozeniami ktorymi mozna odkrecac sruby dokrecone nawet 800Nm'trami, takim czym pewnie by poszlo.

sam widzialem jak koles to mial przy odkrecaniu silnika w tokarce cnc
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

Poprzednia stronaNastępna strona

Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość