[GPZ 500] skrzynia biegów

Wszystkie sprawy mechaniczne, jak naprawić motocykl, książki serwisowe itp..

Moderator: michu

[GPZ 500] skrzynia biegów

przez Angel. » 25 września 2011, o 20:36

Siemanko,

Dzisiaj prawdopodobnie poszła mi skrzynia albo coś się porypało z wałkiem zdawczym. Zrobiliśmy z kumplami 150km w dość dynamicznym tempie a objawy były takie, że jak przejeżdżałem na przejeździe kolejowym spokojnie na 1 biegu to coś zaczęło chrobotać.


Opiszę w kolejności w punktach jakie były objawy.

1. Jechałem na jedynce, zaczęło chrobotać. Wrzuciłem 2 bieg - chrobocze.
2. Zgasiłem moto, wrzuciłem luz a zamiast luzu wskakuje najprawdopodobniej dwójka. Zielony wskaźnik luzu się pali a i tak jest zapięty bieg. Nie wiem jak ale poruszałem trochę dźwignią od biegów i udało się bić luz.
3. Dojechałem do domu powoli na 3 i 4 biegu i na tych biegach chrobocze już dużo dużo mniej ale chyba i tak nie jest do końca ok. Wyższych biegów nie sprawdzałem
4. W domu na podwórku jak się zatrzymałem to normalnie włączyłem luz. Za parę chwil chcę wepchnąć moto do garażu a zamiast luzu siedzi bieg (a wskaźnik luzu się pali)



Co się mogło stać?


Miałem lekko nierówno rozciągnięty łańcuch. Normalnie był luźny i naciągnięty tak jak powinien a w jednym miejscu był bardziej napięty. Było to lekko czuć podczas jazdy ale nie było tak źle żeby napęd wymienić "na już" i chciałem to zrobić po sezonie.


Silnik jest pszczółka,wszystkie regulacje na czas, bardzo ładnie chodził, nie dymił, ładnie wchodził na obroty i schodził z nich, nie ma żadnych stuków. Jedyne co mu dolegało to to, że czasem (ale nie zawsze) jak podbiłem na 2 biegu obroty tak do 10 tys i hamowałem silnikiem to wyskakiwał bieg gdzieś tak przy 5k rpm i wskakiwał luz.


Wyciągamy szklaną kulę i myślimy ;-)
Rozbierając silnik, by dostać się do skrzyni nie muszę ruszać góry, tylko ściągam miskę olejową i dolny karter?
Ostatnio edytowano 25 września 2011, o 22:09 przez Angel., łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 327
Dołączył(a): 2 marca 2010, o 16:52

przez pepus11 » 25 września 2011, o 21:20

tak żeby się dostać do skrzyni to dolny karter zanim zaczniesz silnik wyciągać i rozpoławiać sprawdź mechanizm zmiany biegów (automat) może coś tam się posypało , ale co dokładnie to dopiero będziesz wiedział jak zaczniesz rozbierać tak to nikt ci na 100 % nie powie co jest grane dużo rzeczy mogło się posypać życzę powodzenia ;-)
 
Posty: 855
Dołączył(a): 24 sierpnia 2010, o 21:42
Lokalizacja: Go

przez Angel. » 25 września 2011, o 21:51

Tak więc zanim zacznę cokolwiek robić przy silniku muszę odkręcić ten cały dekielek przy dźwigni zmiany biegów który, jest przykręcony do korpusu silnika?

To słynne łożysko i jego czop które ulegają uszkodzeniu jak za mocno napnie się łańcuch rozumiem że znajdują się za zębatką zdawczą wgłąb silnika.


Możliwe, że to będzie automat, postaram się sprawdzić w tygodniu. Jak jadę to tylko chrobocze, nie szarpie, nie wyrywa ani nic. Jak uda mi się wrzucić luz to tez jest chrobotanie jakby sam chciał wskoczyć bieg. Coś w podobie jakbyś bez sprzęgła chciał wrzucić bieg z tym że ciszej i nieregularnie. Jak wciskam sprzęgło to też chrobocze i nie ustępuje ten dźwięk.


Nastukałem bezawaryjnie już 10tys km na tym moto i ani razu mnie nie zawiódł. Wymieniałem tylko części eksploatacyjne, robiłem regulacje i lałem paliwo a tu masz Ci los.... :-|
 
Posty: 327
Dołączył(a): 2 marca 2010, o 16:52

przez levisik » 26 września 2011, o 08:47

nom, niestety. Ale na pocieszenie powiem Ci, że mój kolega, który jest takim amatorem mechanikiem (głównie sobie w rowerze grzebał), z pomocą narzędzi i serwisówki sam sobie skrzynię wymienił. Więc głowa do góry i do roboty przez zimę :-)
 
Posty: 1948
Dołączył(a): 10 lipca 2009, o 23:55
Lokalizacja: Warszawa

przez miszi » 28 września 2011, o 16:02

Nastąpiło u mnie olśnienie! Nie odnośnie skrzyni, a odnośnie karterów ale podepnę się pod ten temat bo po części pasuje. Gdy w ubiegłym roku kupiłem moją gpz leciał jej olej z lewej strony silnika. Myślałem, że to spod pokrywy alternatora bo tak też to wyglądało. Wielokrotne próby uszczelnienia nie dawały rezultatów. Teraz gdy Angel rozpoczął temat o skrzyni wspomniał także o karterach. W gpz jest karter dolny i górny. Odkręciłem osłonę zębatki i jest! bingo! Widać połączenie karterów, które są niechlujnie złożone na silikon :shock: że tez przy wcześniejszych rozbiórkach tego nie zauważyłem.
Teraz pytanie do was. Jak składa się kartery, powinna tam być jakaś oryginalna uszczelka? Chciałbym w zimę wyciągnąć silnik i złożyć go po Bożemu. Jakie elementy silnika będę musiał zdemontować (lub same wylecą gdy zdejmę karter) skrzynia biegów? wał korbowy? Studiuję serwisówkę i póki co te rysunki trochę są zamotane. Narazie robię rozpoznanie przeciwnika i kalkuluję czy będzie mi się opłacało to robić.
Wszystkie sugestie i porady są mile widziane ;-)
 
Posty: 699
Dołączył(a): 25 lipca 2010, o 10:32
Lokalizacja: Grajewo/Bia

przez Kura » 28 września 2011, o 16:15

w wielu silnika kartery skladane sa na paste ala silikon :)
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez ArturS » 28 września 2011, o 16:39

Dobry silikon i będzie gitara ;) W seicento miskę olejową zapomnieli przystosować do uszczelki i trzeba walić grubą warstwę tego mazidła - miejscami będzie prawie centymetr spacji, tak to pięknie makaroniarze spasowali (u mnie tak było). Tydzień temu w warunkach polowych zakładałem miskę olejową na silikon bez żadnej innej uszczelki (odtłuszczanie zwykłą benzyną) i wytrzymała 1500km katowania po górach + szybki powrót asfaltami do domu. Teraz się zastanawiam czy aby na pewno nowej michy tak nie wklejać, bo uszczelka droższa od niej samej (miska kupiona za 20zł, uszczelka koszci 25-30zł). A wymienić wolę, bo brzydka taka drutowana
Obrazek
Wracając do tematu samego karteru to jak się bawiłem z regeneracja koła magnesowego to na czas testów też uszczelki nie dawałem na obudowę alternatora. Przelatałem tak z 2-3tys.km i nic się nawet nie spociło od oleju.
 
Posty: 413
Dołączył(a): 29 czerwca 2010, o 17:57
Lokalizacja: Zabrze

przez Kura » 28 września 2011, o 16:50

jesli jest idealna plaszczyzna dolegania karterow, deklow to praktycznie nic nie potrzeba- dla pewnosci mozna nawet smarem przesmarowac i nie powinno puscic ( tak samerm) najlepiej pod kapy zrobic uszczelke z brystolu jak i pod miske :)
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez Angel. » 28 września 2011, o 17:52

miszi napisał(a):Chciałbym w zimę wyciągnąć silnik i złożyć go po Bożemu. Jakie elementy silnika będę musiał zdemontować (lub same wylecą gdy zdejmę karter) skrzynia biegów? wał korbowy? Studiuję serwisówkę i póki co te rysunki trochę są zamotane.


Dobre pytanie na które sam z chęcią poznam odpowiedź
 
Posty: 327
Dołączył(a): 2 marca 2010, o 16:52

przez LukaSS » 28 września 2011, o 18:05

A tak trudno kupić dobry karton i wyciąć uszczelkę? Chwila roboty, a koszt groszowy. Oczywiście przed złozeniem silnika trzeba ją posmarować silikonem.

A z tym rozpoławianiem silnika to nie pamiętam jak było. Kiedy rozbierałem silniki Kaw serii 500, to zaczynałem od góry przy okazji wymieniając uszczelniacze, docierając zawory, zakładając nowe pierścienie itd. Może też to rozważysz jak już będziesz rozbierał jednostkę?
 
Posty: 134
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 20:37
Lokalizacja: Bia

przez Herdi » 28 września 2011, o 19:53

Co wy w mordę z tym silikonem wszyscy - silikon to do cycków a na wary botoks :mrgreen: , a tu sa jeśli już uszczelki w płynie, a te mają diametralnie inny skład. :-)
 
Posty: 258
Dołączył(a): 22 lipca 2011, o 07:23
Lokalizacja: Castel de MotoJama

przez Kura » 28 września 2011, o 20:04

LukaSS napisał(a):Oczywiście przed złozeniem silnika trzeba ją posmarować silikonem.
nie jest to wymagane jesli wszystko rowno dolega
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez Xaime91 » 28 września 2011, o 20:07

Herdi napisał(a):a tu sa jeśli już uszczelki w płynie, a te mają diametralnie inny skład.


kiedys w suzuki chciałem to kupić to sie nazywa "masa 666"
 
Posty: 137
Dołączył(a): 10 kwietnia 2011, o 19:33
Lokalizacja: Wro (Pasikurowice)

przez Herdi » 28 września 2011, o 20:21

Xaime91 napisał(a):
Herdi napisał(a):a tu sa jeśli już uszczelki w płynie, a te mają diametralnie inny skład.


kiedys w suzuki chciałem to kupić to sie nazywa "masa 666"

No bo każdy producent ma swoja nazwę ale na boga to nie silikon, ehhhhh mechanicy .... ;-)
 
Posty: 258
Dołączył(a): 22 lipca 2011, o 07:23
Lokalizacja: Castel de MotoJama

przez miszi » 28 września 2011, o 20:35

Herdi, ciekawa propozycja. Również mam dość sylikonu :P
 
Posty: 699
Dołączył(a): 25 lipca 2010, o 10:32
Lokalizacja: Grajewo/Bia

przez Xaime91 » 28 września 2011, o 20:48

Herdi napisał(a):No bo każdy producent ma swoja nazwę


zapewne tak :)
ale własnie nie jest to silikon tylko specjalna właśnie masa uszczelniająca ze tak to nazwę hehe
 
Posty: 137
Dołączył(a): 10 kwietnia 2011, o 19:33
Lokalizacja: Wro (Pasikurowice)

przez ArturS » 28 września 2011, o 21:37

Silikonem potocznie zwie się wszystko co ma jego konsystencję ;)
 
Posty: 413
Dołączył(a): 29 czerwca 2010, o 17:57
Lokalizacja: Zabrze

przez Xaime91 » 28 września 2011, o 22:20

ArturS napisał(a):Silikonem potocznie zwie się wszystko co ma jego konsystencję ;)


słuszna uwaga :lol: :lol: :mrgreen: :mrgreen:
 
Posty: 137
Dołączył(a): 10 kwietnia 2011, o 19:33
Lokalizacja: Wro (Pasikurowice)

przez LukaSS » 28 września 2011, o 22:21

Każdy ma swoja szkołę, grunt by nie ciekło. Ja stosuję papier i silikon porządny... każda metoda jest dobra.
 
Posty: 134
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 20:37
Lokalizacja: Bia

przez cziken_22 » 28 września 2011, o 23:13

witam. silnik od dołu bezproblemowo da się rozpołowić,
ja odkrecałem karter dolny nie ruszajac mechanizmu zmiany biegów

kartery składałem później na silikonie loctite do misek olejowych, przejeździłem koniec zeszłego sezonu i tegoroczny cały i nie ma żadnych wycieków. ogólnie polecam tego lepiszcza ;)
 
Posty: 43
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 22:19

przez miszi » 29 września 2011, o 08:46

mógłbyś podać konkretny produkt tej firmy? Trochę pogmerałem w internecie i znalazłem Loctite 5910 za 30zł i Loctite 5188 za 120zł. Z tego co wyczytałem tym drugim zespół KTM Polaris w 2009r na rajdzie Paryż-Dakar zastąpił uszkodzoną uszczelkę między skrzynią korbową a kadłubem silnika i dojechali na 8 pozycji :mrgreen:
 
Posty: 699
Dołączył(a): 25 lipca 2010, o 10:32
Lokalizacja: Grajewo/Bia

przez Herdi » 29 września 2011, o 08:56

ArturS napisał(a):Silikonem potocznie zwie się wszystko co ma jego konsystencję ;)

Taaaaaaa? a jaka ma konsystencję silikon ?? taką ? http://xado.pl/smazka-silikonovaya?keyword=silikon czy taką http://www.ekwasek.pl/index.php?product ... od_id=1451 ??

[ Dodano: 29 Wrzesień 2011, 08:59 ]
miszi napisał(a):mógłbyś podać konkretny produkt tej firmy? Trochę pogmerałem w internecie i znalazłem Loctite 5910 za 30zł i Loctite 5188 za 120zł. Z tego co wyczytałem tym drugim zespół KTM Polaris w 2009r na rajdzie Paryż-Dakar zastąpił uszkodzoną uszczelkę między skrzynią korbową a kadłubem silnika i dojechali na 8 pozycji :mrgreen:

i tym właśnie różni się uszczelka od silikonu :P
 
Posty: 258
Dołączył(a): 22 lipca 2011, o 07:23
Lokalizacja: Castel de MotoJama

przez cziken_22 » 29 września 2011, o 09:02

ja kleiłem na loctite 5910. zapłaciłem w rzeszowskim sziku 32PLN

ma taką dobrą gęstą konsystencję i mocno się "czepia" do aluminium
jak składałem kartery to najpierw powierzchnie trzeba dobrze oczyścić, (zero skrobania mechanicznego, jedynie rozpuszczalniki i kawałek szmaty w ręce) potem na powierzchnie jednego i drugiego cienka warstwa loctite, chwilke czekasz ( ja czekałem może z 5 minut) aż troszke zgęstnieje, złożyłem kartery i dokręcałem już wg serwisówki.

p.s. ja miałem wszystko w kupie tzn nie wyciągałem mechanizmu zmiany biegów... także wystarczyło jedynie wodziki włozyc na swoje miejsca i można było skręcać.

[ Dodano: 29 Wrzesień 2011, 14:09 ]
p.s. tutaj są zdjęcia po rozpołowieniu:

http://imageshack.us/photo/my-images/593/zdjcie0467a.jpg/

http://imageshack.us/photo/my-images/834/zdjcie0468c.jpg/

żeby wyjąć wał korbowy i wałek sprzęgła trzeba odkręcić korby i wyjąć wałki rozrządu, i uważać żeby zębatki z wałków samoistnie nie pospadały bo potem można mieć skrzynie w puzzlach :)
 
Posty: 43
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 22:19

przez trzciniak91 » 2 października 2011, o 17:07

Co do problemu w temacie to:
1) Odkręć dekiel magneta i zdejmij je. Zobacz czy to nie śruby z drugiej strony magneta ci ,,chroboczą" tam są 3 śruby imbusowe i czasem mogą się poluzować i trochę wystają.

2) Jeśli problem tkwi w skrzyni to śmiało krój silnik. Sam ostatnio broiłem u siebie skrzynię. Posypały mi się śruta z biegu. W 2 dni wszystko zrobiłem. Jak będziesz składał to nie wywalaj 200-300zł na komplet uszczelek. Wystarczy trochę silikonu i wszystko będzie szczelne. Jeśli mogę polecić silikon to najlepszy jest z Pro Seal . Ja składałem na silikonie K2. Nie mam już żadnych problemów.

P.S.
Przy okazji jak masz rozebrany silnik warto obejrzeć panewki. Jak są w złym stanie można szarpnąć się na nowe.

Pozdro.
 
Posty: 220
Dołączył(a): 16 sierpnia 2010, o 14:57
Lokalizacja: Pisz, Mazury

przez Kura » 2 października 2011, o 18:42

trzciniak91 napisał(a):Przy okazji jak masz rozebrany silnik warto obejrzeć panewki. Jak są w złym stanie można szarpnąć się na nowe.
nie ma sensu zakladanie nowych panwek do uzywanego walu. no i cena.. :D
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez Angel. » 3 października 2011, o 12:50

trzciniak91 napisał(a):Co do problemu w temacie to:
1) Odkręć dekiel magneta i zdejmij je. Zobacz czy to nie śruby z drugiej strony magneta ci ,,chroboczą" tam są 3 śruby imbusowe i czasem mogą się poluzować i trochę wystają.


Problem ewidentnie ze skrzynią, ponieważ mało kiedy mogę wrzucić luz. Chrobocze na 1 i 2 biegu i na luzie jak złapie. Chrobotanie przypomina jakbyś na luzie chciał włączyć bieg bez sprzęgła tylko z mniejszą częstotliwością tak jakby coś się chciało zazębić.

Będę robił w zimę bo teraz nie mam kompletnie czasu i jestem poza miejscem zamieszkania, studia :-o

[ Dodano: 25 Listopad 2011, 19:38 ]
Wyciągnąłem silniczek ( troszkę przyciężkawy :D ) z pomocą taty i zawiozłem do znajomego mechanika. Na dniach ma się jakoś za to zabrać.

Ja póki co rozebrałem dość konkretnie moto, planuję polakierować kilka elementów takich jak, pierdoły przy chłodnicy (jej nie maluję), atrapa, stelaż wentylatora, stopki i jeszcze parę pierdół tam gdzie lakier stracił blask. Na chwilę obecną potrzebuję rady jaki lakier do tego dobrać żeby nie wywinęło portfela na drugą stronę.

Z części jakie kupiłem to kompletny zestaw napędowy złoty DID + zebatki JT, linki genuine Kawasaki, zabierak również. Większość śrub wylatuje a ich miejsce zastąpią nowe. Tutaj też mam pytanie, bo nie orientuję się gdzie kupić porządne koloru czarnego gdzie większość ma kołnierz i nie są zrobione z gównolitu :evil: Ten kto odkupi ode mnie kiedyś ten moto będzie miał szczęście hehe

[ Dodano: 15 Luty 2012, 14:50 ]
Moto już sprawne. Winowajcą okazała się wyrobiona tulejka na 5 biegu i jakaś podkładka wielofrezowa która znajduje się obok. Reszta silnika jak nowa. Moto odświeżone i 7 km zrobione w tym sezonie :mrgreen:
 
Posty: 327
Dołączył(a): 2 marca 2010, o 16:52

Re: [GPZ 500] skrzynia biegów

przez mechan » 8 czerwca 2020, o 17:33

Widzę, że też rozmawialiście tu o rajdzie Dakar https://dakar.pl/ . Widzę, że nie tylko mnie interesuje taka tematyka, dlatego tak sobie myślę, że dobrze będzie się od was dowiedzieć więcej. Może znacie jakieś ciekawostki? Komu kibicujecie? Ja chętnie rozwinąłbym ten temat, a ogólnie to wątków innych w tym temacie nie ma. To jak, panowie?
 
Posty: 45
Dołączył(a): 18 października 2019, o 16:09


Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości
cron